Przewalutowanie kredytu hipotecznego - kiedy się opłaca?

2019-07-31

Kiedy decydujesz się na kredyt hipoteczny, z pewnością prędzej czy później pomyślisz o tym, by wziąć go w innej walucie niż obowiązująca w Polsce złotówka. To bardzo istotne, ponieważ każda waluta wiąże się z zupełnie innymi warunkami cenowymi. Musisz zatem mieć świadomość, że zupełnie inny będzie koszt kredytu wzięty w złotówkach, a inny zaś - w euro czy funtach. Od pewnego czasu masz również inną możliwość, jaką dają banki - przewalutowanie swojego kredytu w czasie jego spłaty. Pamiętaj jednak, że przewalutowanie kredytu to nie zawsze tak dobry pomysł, jak mogłoby się wydawać. Przed podjęciem ostatecznej decyzji warto dokładnie przeliczyć koszty i zyski, które się z tym wiążą. Zanim zdecydujesz, czy przewalutowanie ci się opłaca, weź pod uwagę kilka kwestii.


Przewalutowanie kredytu w pewnym momencie zrobiło się… modne. Kiedy przyszedł kryzys finansowy i złotówka na globalnym rynku zrobiła się niezwykle słaba, na przewalutowanie zdecydowało się naprawdę sporo osób. Swój udział mają w tym oczywiście media, które może nie jednoznacznie sugerowały, że będzie to dobre rozwiązanie, ale tak długo mieliły temat w głowach Polaków, że spora część z nich na przewalutowanie się zdecydowała. Finał tej historii niestety nie jest tak pozytywny, jak by chcieli - złotówka podniosła się z kolan i dzisiaj większość tych osób bardzo żałuje pochopnie podjętej decyzji.


Jeśli decydujesz się lub planujesz zdecydować się na przewalutowanie, musisz przede wszystkim wziąć pod uwagę kursy walutowe. Dodatkowo, bardzo dokładnie trzeba przeanalizować aktualne oferty kredytowe i naliczane opłaty, które wiążą się z samym przewalutowaniem.

Przewalutowanie - przykład

Przykładem tego, czy przewalutowanie się opłaca, może być poniższy case study.


Początkiem roku 2008 Kowalski zaciągnął kredyt hipoteczny liczony w złotówkach o wysokości 300 000 zł. Okres spłacania wynosił 30 lat, a marża 1,5%. Aktualny Wibor 3M utrzymywał się na poziomie 3,86%, zatem samo oprocentowanie kredytu wynosi 5,36%. Kowalski miesięcznie musi spłacać 1677,21 zł. Jego saldo po kilku miesiącach wynosi 280 000 zł, bo nie dokonał żadnej nadpłaty. Dostaje on informację, że w strefie EUR i w Szwajcarii są niskie stopy procentowe, a kursy walut są wysokie. Bierze pod uwagę przewalutowanie.


Kowalski dostaje propozycje od banku: marża 2,3% na EUR lub 2,7% na CHF. Prowizja wynosić będzie 0,75% od kwoty kredytu. Rata kredytu będzie wynosiła od teraz - na EUR - 1435,06 zł, na CHF - 1373,16zł. Miesięczna oszczędność na racie to nawet 304,05 zł. Czy to przewalutowanie się opłaca? Tak, gdyż koszt całej transakcji będzie wynosił 2160 zł, czyli 0,75% od 288 000 zł. Kwota ta wróci się w niespełna rok. Kowalski powinien jeszcze upewnić się, że bank nie naliczył mu prowizji za przewalutowanie, która delikatnie podniesie jego ratę miesięczną.